Narodziny
2005.01.26 23:08
4.2 Kg, 53 cm
Bohaterowie dnia! :-)
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Troche o porodzie
Poniewaz wielu z was (niektorzy spodziewajacy sie) pytało o przebieg porodu, garsc informacji o tem!
Kasia zdecydowała się (odwaznie bo większość tutejszych bierze dren w kregosłup i rodzi w pelnym znieczuleniu) na porod naturalny (zwany tu dla zachety aktywnym) w wodzie.
Inaczej jak niz PL (o ile wiem) kobiety z niezagrozonymi ciążami zachęca się do jak najdłuższego przebywania w domu - do konca 2giej fazy pierwszej czesci porodu (dla niewtajemnicznych
skurcze rzadziej niz raz na 4minuty, utrzymywanie wod plodowych), na 3 faze jedzie sie do szpitala, my przyjechalismy ok 20:00, o 23.08 bylo "po zawodach"
Kasia (bohater absolutny nr 1) dostala znieczulenie Neptydem (+ antidotum przeciw torsjom) oraz na bierzaco pociagala sobie "glupiego jasia", oba srodki stepiają troche odczuwanie bólu. No reszta to już heroizm...
A teraz ilustracje:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
na koniec filmik ktory nakreciła przemiła położna jak spaliśmy - nasza mała idylla - dziecko spi... obecnie chce jeść! już teraz zaraz!
spimy_wszyscy.mov (format:
QuickTime)
pzdr! i dzieki za pozdrowienia i życzenia ze wszystkich stron swiata!
K+J+B
PS
I to wszystko w NHS (National Health Service) na ktorym kazdy w UK wiesza psy.
My nie mamy zastrzezen, zwłaszcza położne były wspaniałe - tutaj zajmują się calym porodem, łącznie z szyciem przy peknieciach! (lekarze są do porodów operacyjnych - cesarka, kleszcze, znieczulenie oponowe).
Inna rzecz ze nie zdarzylo sie zeby lekarz przyszedł/przyjął na czas, dzisiaj opóźnienie całkowite zaplanowanych procedur wynioslo bagatelka 6 godzin, skandal - winny jest niedobór specjalistów, dlatego popyt taki na lekarzy z PL.